Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele #2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cele #2019. Pokaż wszystkie posty
Kwarantanna? Wykorzystaj dobrze ten czas!

Kwarantanna? Wykorzystaj dobrze ten czas!

Cześć! Mam nadzieję, że macie się dobrze :) Wszędzie pełno o koronawirusie i o #zostanwdomu. Przyznam się, że ja bardzo się cieszę z tej kwarantanny. Nie z choroby, tylko kwarantanny :) Wreszcie mam czas na zrobienie rzeczy, o których wręcz marzyłam przez ostatnie kilka tygodni. Jeśli mnie śledzicie, to wiecie, że studiuję ok. 560km od mojego domu. Na ten czas "izolacji" powróciłam więc do mojego rodzinnego domu i nie zamierzam się obijać. Opowiem wam o moich planach na ten czas.. może Was coś zainspiruje;)


Załączę Wam również wszystkie linki:)

1. Zacznijmy od banalnego, czyli: Spędzenie czasu z rodziną.
doceniam to, że mam niepowtarzalną okazję, by pograć z rodzeństwem, rodzicami w jakieś planszówki, czy po prostu z nimi porozmawiać. Zawsze jesteśmy zabiegani i jest ciągle coś do zrobienia. A teraz.. stopujemy i luzujemy:)
 

2. Rozwijam swoje pasje
uwielbiam śpiewać i grać na gitarze- jako, że jest XXIw, a więc mamy dostęp do techonologii wykorzystuję to. Na youtubie znalazłam kilka świetnych filmików, które i w tym pomagają.

3. Dbam o siebie
powoli zbliża się lato, a więc jest to idealna okazja, by zadbać o swoją sylwetkę, o swoje ciało. Ale nie tylko. Maseczki, peelingi są też super! Znalazłam kilka świetnych ćwiczeń, które połączone są z tańcem. Jestem zakochana!


4. Gry
ja od dłuższego czasu marzyłam o pograniu sobie w simsy :D Będąc na studiach, szkoda mi było na to czasu, bo musiałam robić inne- ważniejsze rzeczy. Teraz, wreszcie go mam!

5. Sprzedaję to, co mi już niepotrzebne
zapewne w Twojej szafie są jakieś za małe na Ciebie rzeczy, których już nie nosisz. Albo stwierdziłaś, że Twoja ulubiona bransoletka jednak Ci się nie podoba. Porób zdjęcia i powystawiaj rzeczy ;)

Zapraszam Was na mój profil, gdzie wystawiam rzeczy

6. Obróbka zdjęć

mam zamiar znowu uczyć się obróbki zdjęć w photoshopie. To dostarczało mi wiele frajdy. Plus zdjęcia, czy to na bloga, czy na instagrama wyglądały lepiej:)


7. Ćwiczę język
staram się słuchać podcastów, lub oglądnąć jeden odcinek serialu po angielsku. Oprócz tego uczę się niderlandzkiego- studia w domu :)
 

8. Prezenty urodzinowe
w moim bullet journalu zrobiłam sobie sekcję poświęconą urodzinom moich bliskich. Teraz, gdy mam czas, wymyślam dla nich odpowiednie prezenty, a niektóre nawet już zamawiam na Ali :)


9. Bawię się z psiakami!
poświęcam im duuużo swojego czasu. Chodzimy na spacery, bawię się z nimi, "trenuję" :-))


10. Kucharzę
kto mnie zna, ten wie, że jestem beznadziejna w kuchni. Niemniej, postanowiłam chociaż trochę spróbować tam swoich sił.


11. Próbuję nowych rzeczy
w moim przypadku jest to joga. Zawsze jej byłam ciekawa, więc kiedy, jak nie teraz? ;)


12. Ćwiczę w makijażowanie
zawsze miałam problem z kreską. Oprócz tego robiłam jeden makijaż oczu, bo innego nie umiałam. Pora to zmienić :)


13. Blog
jedna z moich wielkich zajawek- czyli blogowanie. Jeszcze bardziej skupiam się teraz na komentowaniu i dodawaniu wpisów, które mnie satysfakcjonują:)


14. Piję wodę
może dla Was to banalne, ale dla mnie to wielkie wyzwanie. Może już teraz nie, ale jeszcze kiedyś.. teraz jestem w stanie się kontrolować, żeby dziennie wypijać min. 2l wody :)


15. Bonus dla Was
macie okazję stać się lektorami. Organizowanie jest czytanie książek. Nagrywacie swój podcast, a dalej trafia on na youtubea.

Filmik, pod którym jest więcej info- KLIK


Dajcie znać, jak Wy wykorzystujecie ten czas. Trzymajcie się ciepło! :-))
Amsterdam

Amsterdam

W tym roku miałam okazję być w stolicy Holandii- przepięknym, choć może nieco kontrowersyjnym Amsterdamie. Za sprawą wielu kanałów, które cieszą oczy, miasto nazywane jest "Północną Wenecją".




Większości osób Amsterdam kojarzy się ze słowem wolność. To właśnie tutaj dostępne są rzeczy, na jakie MY nie mamy zezwolenia. Są to: eutanazja, aborcja, marihuana, czy striptiz. Oglądałam kiedyś filmik, w którym pewien doktor zauważył, że pomimo ogólnej dostępności wymienionych "produktów" Holendrzy są bardzo rozważni i korzystają z nich z wielką.. roztropnością i po prostu, głową. Zadał wtedy m.in pytania: Czy zezwolenie na striptiz czyni Holenderki lekkomyślne? Nie. Czy dostępność marihuany powoduje, że tamtejsi ludzie są ćpunami? Nie. Co więcej, według badań, to głównie obcokrajowcy korzystają ze słynnych cofee shopów. Tylko niewielki procent samych Holendrów.


W Amsterdamie panuje ogromny chaos. Przez to, że niektóre osoby są pod wpływem pewnych substancji, kierowcy mają trudną misję do wykonania. Przez cały czas muszą być baardzo ostrożni, gdyż piesi często "wchodzą pod koła".

To miasto tętni życiem! Jedni to lubią, inni nie. I już. Będąc krótką chwilę w Amsterdamie miałyśmy okazję spotkać kilka grup z wieczorów kawalerskich. Jedna z nich podeszła do nas i sam przyszły Pan Młody poprosił nas o podpisy na klacie, gdyż musi zaliczyć zadanie, jakie powiwrzyli mu pozostali panowie.


W międzyczasie przepyszne, belgijskie frytki;)


Największym wyzwaniem był Primark. Totalnie szczerze, nie dało się w nim swobodnie chodzić, tyle było osób..



Bardzo chciałam iść do kilku Muzeów, ale niestety bilety były droższe niż myślałam..


Mieliście okazję być kiedyś w tym mieście? Chętnie poczytam, co o nim sądzicie;)

A może by tak nad morze? ;)

A może by tak nad morze? ;)

W tym roku pierwszy raz byłam nad morzem. Co prawda nie polskim, ale mimo wszystko!



Ostatnio razem z koleżanką rozmawiałyśmy o nowych doświadczeniach i o tym, jak bardzo są one ważne. Wszystko czegoś nas uczy i wszystko nas kształtuje.

Uważam, że w naszym życiu powinniśmy doceniać również te bardzo małe rzeczy. Właśnie dlatego zdecydowałam się napisać tego posta oddzielnie. Myślę, że mój pierwszy wypad nad morze sprawił mi tyle frajdy i radości, że zasługuje na osobny wpis.


Przechadzanie się po gorącym piasku, spacer brzegiem morza, szum fal, zbieranie wyszukanych muszelek, czy niesamowity widok stępu koni to dla mnie przede wszystkim piękne wspomnienia i chwile odpoczynku, od wszystkiego ;)



nad morzem północnym towarzyszyła mi świetna ekipa, dzięki czemu ten czas był przepełniony radością.




 


Cieszę się, że wreszcie miałam okazję doświadczyć uczucia, jak to jest być nad morzem! Niezapomniane chwile, choć przyznaje, że CHYBA mimo wszystko bardziej przemawiają do mnie góry. A Wy co wolicie?
Kolorowe soczewki? Why not?

Kolorowe soczewki? Why not?

~~20 maja oficjalnie zakończyłam swoje matury, a więc wreszcie mam czas na pisanie! ~~
******************************************************************************

Już dawno obiecałam, że zrobię test kupionych przeze mnie, zielonych soczewek. W Hebe znaleźć możecie nie tylko zielone, ale również niebieskie i brązowe kolory. Moje są z firmy All Vue Colors.

przed i po

Z soczewkami nieco zwlekałam, ale nadeszła ta myśl... hmm.. w takim razie kiedy, jak nie teraz? I stało się- kupiłam je. Koszt jednej pary to 40zł.

 Niestety kolorowe soczewki bardzo męczą moje oczy. Wiadomo, że od produktu za cenę 40 złotych nie można wiele oczekiwać. Po kilkugodzinnym noszeniu, oczy niestety bolą, w przeciwieństwie do "zwykłych" soczewek, które noszę na co dzień.

Zdjęcia tego nie uchwycą, ale te soczewki nieco odstają od oka- musicie mi wierzyć na słowo- co nie wygląda naturalnie.

Moim zdaniem lepiej nie niszczyć sobie wzroku i nie ryzykować z kolorowymi soczewkami. Oczywiście to tylko moja subiektywna opinia, u każdego może być inaczej.

Chętnie poczytam, czy nosiliście kiedyś kolorowe soczewki?






No i prawie po maturze!

No i prawie po maturze!

Ostatni czas był u mnie dosyć intensywny. Zbliżała się matura, a więc i nauka, przez co oczywiście blog poszedł na bok. Był stres, ale już prawie wszystko za mną! Nie było najgorzej, choć mogło być lepiej.. no cóż ;) człowiek jest tylko człowiekiem... zapraszam Was na krótki mix zdjęć sprzed około 1,5 miesiąca.

 jak maturka to i nauka/ nowość z ali
 potrzebujemy kofeiny!


 przyjaciele i... plan filmowy!
 jedzenie to jedna z rzeczy, która sprawia, że jestem szczęśliwa/ to, co uwielbiam

 nauka, nauka, nauka..

 maski z biedry na propsie
 analogowe zdjęcia mają swój klimat!/ i tak wszyscy umrzemy..
 schniemy tylko naturalnie!
 selfie!/ time to... tea!

część dalsza/ troszkę małe to lustereczko :P

Dajcie znać, co u Was słychać- naprawdę lubię o tym czytać;) Kto z Was miał w tym roku maturę i jak poszło?


Wrocław

Wrocław

Jakiś czas temu razem z koleżankami wybrałyśmy się do Wrocławia- pierwszy raz byłam w tym mieście. 3dniowy nocleg zapewniła nam moja kochana sąsiadka, która tam właśnie studiuje. Podróż trwała dość długo, bo ok 7h w jedną stronę, dlatego nie obyło się bez spania..


Wrocław spodobał mi się o samego początku- już po wyjściu z pociągu. Potem było tylko lepiej. Spotkałam się z mega życzliwymi, kulturalnymi i pomocnymi ludźmi. Wszystkie te rzeczy wpłynęły na to, jak postrzegam teraz Wrocław. Chyba nie spotkałam się z negatywnymi opiniami co do tego miasta. Każdy- czy to z moich znajomych, czy rodziny- je zachwalał. Wcale się nie dziwię- opisane przeze mnie rzeczy, ale też klimat, jaki tam panuje.. cudo. Aby upamiętnić ten krótki wypad wzięłyśmy ze sobą aparat, dlatego zapraszam do oglądania zdjęć!




















Byliście kiedyś we Wrocławiu? Jeśli tak, to dajcie znać, co o nim myślicie :-)
Copyright © 2014 Anilevee , Blogger