Małe marzenia


Pracowałam już jako kolporterka ulotek, asystentka przedszkolanki w prywatnym przedszkolu (trwało to jeden dzień, kolejnego dnia przez pandemię wszystko pozamykali) i pracownik fizyczny w Holandii. Zawsze chciałam spróbować swoich sił w pracy z kasą, terminalem czy czymś takim oraz na stanowisku sprzedawca w jakimś sklepie. W tym roku udało mi się spełnić pierwszą z rzeczy. Może i jest to jakaś śmieszna zachcianka, no ale cóż.. ważne, że mnie cieszy!

Kolejną rzeczą, o której marzyłam już dłuuugo długo był basen. I wcale nie przesadzam pisząc "marzyłam". Pamiętam, że rok w rok, gdy były upały ja mruczałam do rodziców, jak to super byłoby móc się schłodzić na podwórku, nie musząc tułać się po jeziorach, czy basenach pełnych ludzi. Mieszkam na wsi i mam o tyle szczęście, że z miejscem na postawienie go nigdy nie było problemu. W tym roku, dzięki owej pracy, byłam w stanie dołożyć swoją 1/3 kwoty. Jestem więc już teraz szczęśliwą posiadaczką basenu ogrodowego!



Ostatnią z rzeczy są urodziny taty. Ja od zawsze uważałam urodziny w ogóle za coś wyjątkowego. Wiem, że niektórzy obchodzą również imieniny, ale mój mózg tłumaczył sobie to tak, że najważniejszy jest sam fakt przyjścia na świat. A imię? To już kwestia dużo mniej ważna. Zawdzięczam swoim rodzicom ogromnie wiele i też jakoś zawsze chciałam żeby dzień ich przyjścia na świat nie był zwykłym dniem. Miał być szczególny. W tym roku zamówiliśmy z bratem tacie tort, kupiliśmy prezenty, zjechali się goście, ale co najważniejsze- spędziliśmy ten czas razem, poświęcając go szczególnie Jemu. 


Te wszystkie opisane przeze mnie rzeczy mogę zaliczyć to takich dużych pragnień i jednocześnie małych marzeń. Spełnianie ich daje mi sporo frajdy, ogrom satysfakcji i dużo szczęścia! 
 Jestem ciekawa, jakie są Wasze "marzonka" ?

34 komentarze:

  1. Moje marzenie to praca zdalna ale dobrze płatna. Nie jestem w stanie pracować z ludźmi twarzą w twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O prosze! Ja za to kocham i nie wyobrażam sobie żyć bez ludzi! Ale to piękne, że każdy jest tak inny, pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Super, że udało Ci się spełnić marzenia. ;)

    Jestem z tych, który obchodzą zarówno urodziny, jak i imieniny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez nie sprawiam imienin. Mysle tak samo jak Ty, ze urodziny sa najwazniejsze ;) I tak samo jak Ty, uwielbiam wyprawiac je swoim rodzicom :) To im mozemy zawdzieczac to kim jestesmy ;) Swietnie, ze spelnilas kilka swoich duzych pragnien ;) Basen, swietna sprawa :D I dowiedzialam sie, ze pracowalas w Holandii ;) Tez pracuje juz od kilku lat. Jezeli Cie to ciekawi to wpadaj do mnie na YT (zalozylysmy razem z przyjaciolka kanal wlasnie o Holandii) Link do kanalu znajdziesz u mnie w ostatnim poscie :) POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się marzy dom, a obok biegające konie. Pokaż więcej zdjęć basenu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Małe rzeczy a cieszą, gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Ewelina :)
    Bardzo się cieszę, że udało Ci się spełnić kilka marzeń. Fajnie mieć własny basen :) Wspaniale, że możesz pracować tam gdzie bardzo chciałaś :).

    Tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej zazdroszczę Ci basenu. Uważam, że miałaś świetne marzenie.
    A urodziny Taty w gronie większej rodziny - też na pewno były wspaniałe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Ważne, że tate był zadowolony :D

      Usuń
  8. Też nie obchodzę imienin. Wiem kiedy mam, bo równo miesiąc po urodzinach, ale nie jest to dla mnie ważny dzień. Ale urodziny lubię świętować, i swoje, i bliskich. A im jestem starsza, tym bardziej doceniam tę możliwość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo.. u mnie też z wiekiem wzrasta taka świadomość tego, jak super mamy, że możemy świętować z najbliższymi

      Usuń
  9. Super basen. Marzenie znaleźć czas na grilla

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja imieniny mam 2 tygodnie po urodzinach. Obchodzę je, bo lubię gdy znajdzie się pretekst i okazja do po świętowania z rodzinką :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dobry plan :D Ja szczerze mówiąc nawet nie wiem, kiedy są moje imieniny

      Usuń
  11. U nas obchodzi się tylko urodziny i zawsze jest świętowanie z rodzinką. Super, że udało Ci się wreszcie kupić basen.

    OdpowiedzUsuń
  12. To ważne, żeby spełniać i te małe marzenia, bo ich suma daje ogromny efekt :)
    Ale tego prywatnego basenu Wam zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fakt, wielu stara się nie pracować na kasie, o ile jest taka możliwość, ale ważne, że się w tym spełniasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest praca na wakacje:) Chciałam zobaczyć, jak to jest. No i to zrobiłam.

      Usuń
  14. Marzenia są po to, aby je spełniać! Super, że udało Ci się, basen to wybawienie w upalne dni.
    Zazdroszczę spędzenia dnia z tatą, mojego już niestety nie ma, ale mam super ojczyma i host tatę ze stanów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Warto mieć marzenia, które można spełniać :) ja kiedyś też marzyłam o pracy na kasie (w zasadzie to takie marzenie z dzieciństwa było) i w sumie szybko udało mi się to spełnić 😉taki basen super sprawa, można się schłodzić kiedy tylko człowiek ma ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też kiedyś marzyłam o basenie ale mogłam liczyć tylko na taki mały dmuchany xD na szczęście jezioro było niedaleko ;) co do pracy, warto gonić swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w rodzinie też liczą się głównie urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Basen ogrodowy to naprawdę świetna sprawa podczas upalnego lata :D Super, że w tak licznym gronie świętowaliście urodziny Twojego taty :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że udało Ci się spelnić marzenie. ;) Ja też zawsze marzyłam o basenie, ale ja to nawet podwórka nigdy nie miałam, więc to jest mój cel. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Basen fajna sprawa :) Gratulacje :)
    Spełniania marzeń nie należy odkładać na potem, bo "potem" może nigdy nie nadejść. Mam całą masę marzeń, ale jedno z nich właśnie spełniam - własny kamper :) Projekt jest 'in progress' :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, gdy spełniają się marzenia, nieważne czy małe czy duże. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dlatego od zawsze się mówi, że nie ma co dzielić marzenia na małe i duże, bo jedne i drugie cieszą nas niesamowicie i motywują do dalszych działań :)
    Trzeba przyznać, że "posmakowałaś" prac z naprawdę wielu, różnych od siebie dziedzin.
    Taki basen ogrodowy to świetna sprawa. Niestety, ja mieszkam w bloku. Choć marzy mi się dom z ogrodem i takim właśnie basenem. Super, że dorzuciłaś się do niego :)
    Ja również uważam urodziny za ważniejszy dzień niż imieniny, choć je także lubię obchodzić, ale o wiele skromniej.
    Moje obecne marzenia to skupić się na sobie, swoich potrzebach, nie rezygnować z hobby.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super, że udało ci się spełnić swoje marzenia :) Warto walczyć o swoje i nie ważne czy jest to coś małego czy dużego, materialnego czy też nie!
    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, że udało Ci się spełnić marzenia :D Moje są takie przyziemne: zdrowie, skończenie studiów, założenie rodziny - nic zbytnio szczególnego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam serdecznie ♡
    Wspaniale jest mieć marzenia i spełniać je :) Ja sama mam sporo marzeń, które chciałabym zrealizować. Trzymam kciuki, by spełniły się wszystkie twoje plany i cele :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Anilevee , Blogger